• Wpisów: 1426
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 07:33
  • Licznik odwiedzin: 168 838 / 4015 dni
 
duszalum
 
duszalum:  Tak, też się stało. Smutek dopadł mnie od środka. Zagarnął mną na całego. Dookoła lato, wszyscy się cieszą wyjeżdżają planują urlopy świetnie się bawią cieszą się fotkami opowiadają!. Moje plany, żadne. Póki co unikam pytań skierowanych do mnie gdzie ja czasem jadę? Ale nikt ich nie zada bo niby gdzie można mnie spotkać, niby gdzie? Wsiądę na rower przejadę trasę i będę na tej nieszczęsnej działce gdzie nikt słowa nie zamieni bo jeszcze nie przyszedł...W drodze do domu też nie bo się nie zatrzymam nigdzie! Niby dobrze niby nie. Tyle mam z tegorocznego lata. Na portalach oglądam fotki znajomych jak to się świetnie bawili a mnie co cieszą fotki moich kwiatków z ogródka, śmieszne chwilami wręcz może żałosne ale właściwie tak jest są ładne i kolorowe mimo padającego ostatnio deszczu. Nie mniej jednak smutne jest nie mieć nic zaplanowane by gdzieś choć na chwilkę wyjechać oderwać się od tej szarej rzeczywistości zmienić toksyczne otoczenie a jest Ono naprawdę nie zbyt zdrowe wokół mnie! Przykro mi ale....

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego