• Wpisów: 1426
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 07:33
  • Licznik odwiedzin: 168 838 / 4015 dni
 
duszalum
 
duszalum: Spędziłam fajny dzień z samego rana do późnego wieczora w jego towarzystwie. Zaczęło się nie fortunnie bo zaspał, budziłam go telefonicznie ale w mig się zjawił w wyznaczone miejsce ja dojechałam sama. Dzień ponury Nam się trafił ale nie mniej jednak z przebłyskami słońca a i nawet z małą tęczą w czasie jazdy. Ukazała się nie spodziewanie w trakcie naszej rozmowy. Miedzy opadami deszczu a słoneczkiem taki to był poprzeplatany dzień. Dużo tematów ważnych i mniej ważnych i też tych luźnych i wiele śmiechu, ja dawno się nie śmiałam więc taki luz przydał mi się jak najbardziej. pod wieczór czuliśmy już zmęczenie a czekało Nas jeszcze wyjście na seans filmowy na jeden z filmów o którym głośno ostatniego tygodnia. Okazało się, po dojechaniu na miejsce, że mamy jeszcze czas w zapasie to zdecydowaliśmy się coś jeszcze przekąsić i tak Nam upłynęła godzinka na wspólnym miłym posiłku. Potem już kino i film. Wieczór długi dzień długi ale jakże mile spędzony w dobrym towarzystwie dobrze się przy Nim czułam. Ciekawi mnie jak On się czuł tego dnia czy odebrał ten dzień podobnie jak i ja?

Nie możesz dodać komentarza.